• Sunday Steak

    Uwielbiam gotować po raz pierwszy nowe potrawy. Pierwszy pasztet, falafel, łosoś a’la thai, no i oczywiście mój pierwszy raz z prawdziwym stekiem. Jak w kreskówkach Looney Tunes, albo w amerykańskich filmach, gdzie prawdziwi mężczyźni o białych uśmiechach jedzą steki grubości pięści, a ich żony w sukienkach w kratę wpatrują się w swoich mężczyzn z uwielbieniem. W młodości nieraz prosiłem mamę – jednego z najlepszych kucharzy jakich znam – o takie właśnie steki. CZYTAJ WIĘCEJ